środa, 28 marca 2012

Rozpierdol

W sumie fajnie nie mieć chłopaka. Właśnie teraz mam chwilę bo kolega poszedł do sklepu. Znowu nie płakałam, ale kawa i zioło dobrze na mnie działa. Nie wiem czy to, że się ciągle z kimś spotykam to tak żeby o tym nie myśleć. Ciągle jakieś batony i ciasto na pocieszenie. Nie potrzebne mi to chciałabym się przytulić do jednego chłopaka, ale gdy jesteśmy we dwoje stajemy się nieśmiali. Nigdy tak nie miałam, masakra. Sama się gubię. Nie wiem już z kim i co robię w jaki dzień. Przez przypadek umawiam się z dwoma osobami naraz. Na niedzielę umówiłam się z moim byłym. Pamiętam jak kiedyś poleciał bez słowa, a jak wrócił myślał, że dalej jesteśmy razem. Teraz mogłabym do niego wrócić. Nie wiem czemu ciągle myślę o chłopaku bez przyszłości, a nie sorry jego przyszłość to siedzenie i zbieranie na alko lub zioło. 

Słyszę już, że Olek idzie zaraz się do niego przytulę lubię gdy on mnie pociesza. Jutro umówiłam się z kumplem, który czasami sugeruje że mu się podobam, mam nadzieję, że niczego mi nie wyzna. 




taki tam film dla niego



sobota, 17 marca 2012

Teatr

Dzisiaj byłam w Kamienicy. Nie do końca podobała mi się sztuka, ale cóż począć oparzyłam sobie jedynie język w czasie antraktu. Nie wiem ile ważę, ostatnio zaniedbałam dietę, ale już to naprawiam. Dzisiaj około 500 kcal, ponieważ wczoraj zjadłam za mało. Czuję się wspaniale, ale mój brzuch jeszcze nie jest idealny w mojej skali oceniam go na 2 (gdzie 0 - idealny, 1 - chudy który mam po dniu lub dwóch dniach niejedzenia 2-zazwyczaj po dniu niejedzenia 3-wypchnięty, gdy jestem najedzona, 4-otyłość, oby nigdy mój brzuch nie był na 4). Teraz myślę, że bez sensu kupowałam tam herbatę skoro w domu mam taką pyszną. Właśnie piję zieloną z wywarem z alg. Pycha 




zrobię sobie takie zdjęcie gdy moje nogi będą perfekcyjnie chude.





niedziela, 11 marca 2012

blah blah

Ktoś mi napisał maila żebym wstawiła swoje zdjęcie i że pewnie się nie odważę, a tu niespodzianka bo już wcześniej o tym myślałam. Może jutro. Dla mnie raczej niespodzianką był ten mail bo myślałam, że ta "liczba odwiedzin" to tylko przypadkowe wejścia i że nikt tego nie czyta, a jednak...









sobota, 10 marca 2012

lovely

Kupiłam dzisiaj plecak i sukienkę. Chciałam jeszcze jakieś buty ale niestety żadne mi się nie podobały, chociaż przymierzyłam ich tyle. Ważę 42 kg, szkoda że aż tyle ale to przez ten niedzielny obiad/kolację  i moje odchorowywanie po nim. Myślę do ilu kg zejść wcześniej chciałam 49, potem 47 teraz zapragnęłam 45 kg.

pomysł na koktajl







czwartek, 8 marca 2012

herbata

Kocham ten czas kiedy piję herbatę i przeglądam gazetę. Kiedyś na miejscu herbaty byłaby kawa, ale staram się ją rzucić. 







trochę lipne piersi, a raczej ich brak, ale nogi <3




środa, 7 marca 2012

Nigdy więcej

Kurwa, już nie będę udawać, że ah kocham jeść "pyszne poproszę dokładkę"... co ja sobie myślałam. 
Nigdy tak mnie nie bolało. 
Spanie w wannie i na podłodze w kiblu to osiągnęłam jedząc wspaniałe mięcho z tłuszczem.
 Dzisiaj zjem ugotowaną rybkę skropioną cytryną <3.






w sumie fajna krecha





niedziela, 4 marca 2012

Boli mnie brzuch.

Strasznie boli, ale inaczej niż zawsze bo z przejedzenia. Nie idę na połowę lekcji na resztę pójdę. Jakoś na 10 lub 11. Jaram się sukienką od babci.


no i całkiem ładna piosenka








Miś mówi do jeża:co jesz ? Jeż na to:co miś? Miś przemawia więc ponownie: co jesz jeżu?a jeż na to:co miś misiu? 
słodko :)






trochę koloru













Zakupy

Wczorajsze zakupy noo nawet udane mogło być lepiej. Kupiłam 2 sukienki, 2 pary rajstop, pasek, chustkę. Chciałam kupić jakieś ładne buty i ten plecak, ale może za tydzień mi się uda. Dzisiaj na obiad jadę i myślę, że będę jeść normalnie, a on poniedziałku z powrotem dietka. + fajna stronka z butami może tam zamówię http://www.deezee.pl/ całkiem tanie, ale ładne.
i kalkulatorek http://www.zdrowotne.pl/kalkulator-kalorii ile mogę spalić :d








sobota, 3 marca 2012

Dzisiaj się zważyłam

41,5 kg <3
oh i'm sooooo happy 


Szkoda tylko, że jutro znowu szykuje się duży obiad, pieczony indyk itd. Mam nadzieję, że jakoś się wymigam bo moje piękne bmi 15 pójdzie się jebać.











czwartek, 1 marca 2012

Ćwiczenia

chyba znowu zaczynam od jutra te ćwiczenia bo dzisiaj nie mam czasu chyba, że jakoś w nocy.