Dzisiaj byłam w Kamienicy. Nie do końca podobała mi się sztuka, ale cóż począć oparzyłam sobie jedynie język w czasie antraktu. Nie wiem ile ważę, ostatnio zaniedbałam dietę, ale już to naprawiam. Dzisiaj około 500 kcal, ponieważ wczoraj zjadłam za mało. Czuję się wspaniale, ale mój brzuch jeszcze nie jest idealny w mojej skali oceniam go na 2 (gdzie 0 - idealny, 1 - chudy który mam po dniu lub dwóch dniach niejedzenia 2-zazwyczaj po dniu niejedzenia 3-wypchnięty, gdy jestem najedzona, 4-otyłość, oby nigdy mój brzuch nie był na 4). Teraz myślę, że bez sensu kupowałam tam herbatę skoro w domu mam taką pyszną. Właśnie piję zieloną z wywarem z alg. Pycha
♥
zrobię sobie takie zdjęcie gdy moje nogi będą perfekcyjnie chude.